|
„Jak karać i
nagradzać?"
Najważniejszy dla kształtowania się charakteru dziecka jest osobisty
przykład rodziców. Jednak równie ważne jest to, w jaki sposób karcą
i nagradzają swoje pociechy.
·
Kara i nagroda powinny mieć miejsce bezpośrednio po zachowaniu dziecka.
·
Kara i nagroda powinny być współmierne do zachowania dziecka.
·
Oboje rodzice powinni na podobne zachowania swego dziecka reagować
jednomyślnie. Mama i tata nie mogą różnie oceniać tego samego uczynku ,
aby dziecko nie straciło orientacji.
·
Jeśli kara nie skutkuje, nie powtarzajmy: „Tyle razy ci mówiłam, a ty
dalej swoje”. Jeśli kara lub nagroda są nieskuteczne, to znak, że należy
je zmienić.
NAGRODA
Nie chwal ogólnie i byle jak i nie mów „tak jak inni”, „tak jak
wszyscy”, opisz słowami to, co dziecko zrobiło dobrze. Chwal publicznie,
przy świadkach. Nie chwal za wszystko tak samo. Wprowadź: „małe
chwalenie” – bezpośrednio przy danej okazji, „średnie chwalenie” – np.
przy członkach rodziny, „dużym”, wyjątkowym „chwaleniem”, nagrodą niech
będzie jakiś prezent. Niech dziecko zauważy i zrozumie, że cieszysz się
jego osiągnięciami, dobrym zachowaniem i tym, że zasłużyło na tę
nagrodę.
KARA
Kara powinna być sprawiedliwa, nie powinna być zemstą w
momencie, kiedy ponoszą nas negatywne emocje. Dziecko musi wiedzieć, za
co je ukarano: za konkretne przewinienie, a nie dlatego, że jest złe.
Jeśli przewinienie jest małe, kara też nie może być zbyt dotkliwa. Zbyt
sroga kara, nieadekwatna do winy staje się krzywdą. Czasem dobre efekty
przynosi to, że dajemy karę do wyboru. Bierzmy też pod uwagę przyznanie
się do winy, skruchę. Wyznaczanie sprawiedliwej kary to trudne
rodzicielskie zadanie. Musimy przecież pilnować, by nie dać ponieść się
emocjom, nie wrzeszczeć i zachować tak zwaną „zimną krew”. Jeśli nam się
to nie udaje, nasze zachowanie staje się agresywne i zbyt gwałtowne.
Zachowanie spokoju i opanowanie niestety bywa trudne. Pamiętajmy, że nie
każde w naszej ocenie złe postepowanie dziecka wynika z jego
złośliwości, czy krnąbrności. Bywa i tak, że postępki dziecka, które
drażnią i denerwują nas dorosłych wynikają z niedojrzałości naszych
wychowanków, nieświadomości, braku wyobraźni. Zawsze pozwólmy się
wytłumaczyć i chociaż to czasem nas przerasta, pamiętajmy, że poprzez
prawidłowe, spokojne i sprawiedliwe zachowanie można też dziecku
pokazać czym jest łagodność ( nie mylić z pobłażliwością) oraz chyba
niesłusznie dziś niemal zapomniane słowo „miłosierdzie”.
Na zakończenie
1.
Brak reakcji to też reakcja. Obojętność tak na dobre jak i złe
zachowanie jest negatywna.
2.
Nie
przesadzajmy z nagradzaniem, aby „mały spryciarz” nie zaczął traktować
dobrego zachowania jako sposobu na uzyskanie korzyści.
3.
Nie
polujmy na złe uczynki naszych milusińskich, ale na te dobre. Pilnie
obserwujmy, to co dobre w naszych dzieciach i wokół tego budujmy ich
charaktery. Wtedy nie będziemy musieli często karać.
Julian Tuwim z właściwym sobie poczuciem humoru napisał kiedyś, że
„pierwszą połowę życia zatruwają nam rodzice, a drugą dzieci”. W gruncie
rzeczy zależy to od nas samych.
mgr Grażyna
Szeląg
|